Emocjonalni bohaterzy i wspaniała dawka uczuć

Chyba nie ma tak wspaniałej autorki, jak Colleen Hoover (https://www.taniaksiazka.pl/autor/colleen-hoover), która swoim czytelnikom zafundowałaby taką dawkę wspaniałych emocji połączoną wspaniała akcją i fabułą. Zanim rozpoczęła pisanie była pracownikiem socjalnym. Po swoim bardzo udanym debiucie w 2012 roku “Pułapką uczuć” uznała, że pisanie to coś co kocha i chce się kompletnie temu poświęcić. Warto dodać, że tą książkę wydała metodą samopublikowaną. I tak też się stało. Niejednokrotnie jej nazwisko można było spotkać na listach bestsellerów “New York Times’a”. Dzięki swoim książkom udało jej się zdobyć kilka nagród, które pokazały, że jej czytelnicy kochają ją za jej książki. Wśród nagród jakie zdobyła można wymienić: Goodreads Choice Awards (2012, 2013, 2015,2016. 2016, 2018), UtopYA Con Awards (2014), Książka roku Lubimyczytać.pl (2017,2018). Jej książki zostały nie raz przetłumaczone już na kilkanaście języków. W tym w dużej mierze na język polski. Czy jest to autorka, której można zaufać? Tak, jeżeli tylko ktoś lubi romantyczne historie, które mogą przy okazji przynieść wiele wspaniałych przygód bohaterom, to jak najbardziej. Wielu czytelników (w zdecydowanej mierze kobiet) wie, że dzięki niej nie raz można zafundować sobie nieprzespaną nockę. Wszystko przez to, że bardzo ciężko odłożyć książkę dopóki nie pozna się końca danej historii.

“Too late”

To jeden z najmroczniejszych romansów w karierze Collen Hoover. To świetne połączenie miłosnych uczuć z thrillerem. Główną bohaterka jest Sloan, która tkwi w toksycznym związku. Dla swojego chłopaka Asi jest gotowa na ogromne poświęcenia. Nie zauważa jednak, że jest to złe. On wymaga coraz więcej nie dając nic w zamian. Na dodatek Asa zaplątany jest w mroczne interesy. Wszystko po to, żeby zapewnić byt swojemu choremu bratu. Sloan dopiero zaczyna rozumieć swój błąd, kiedy na jej drodze staje Carter. Jest to książka, która pokazuje, ze miłość jest w stanie zrodzić się z bólu i wielkiej tęsknoty. Czy jednak da ona szansę na miłość bohaterom?

“Maybe Someday”

Ridge to wspaniały muzyk, który komponuje muzykę dla ludzi. On komponuje dla duszy, która dzięki temu czuje się o wiele lepiej. Jednak jego muzyka jest niepełna, niekompletna, nie posiada słów z czego Ridge zdaje sobie doskonale sprawę. Pewnego dnia słyszy on śpiew sąsiadki, która śpiewa do jego muzyki. W ten sposób Ridge poznaje Sydney. Ich znajomość nie przynosi jednak spodziewanych nadziei. Wręcz przeciwnie. Obiecują sobie, że “może kiedyś”. Co jednak wyniknie z ich obietnic? Czy muzyka znajdzie swoje słowa, które będą równocześnie wyrażeniem najpiękniejszych uczuć?

School obraz autorstwa Racool_studio - www.freepik.com

Sebastian

Back to top